^Powrót na górę
foto1 foto2 foto3 foto4 foto5

 Uczestniczymy w:

 

 

Alternative flash content

Requirements

Zachęcamy do zapoznania się z PROCEDURĄ PRZYPROWADZANIA I ODBIERANIA DZIECI W PUBLICZNYM PRZEDSZKOLU NR 1 W GOCZAŁKOWICACH-ZDROJU

 

Dobrze wiedzieć posyłając dziecko po raz pierwszy do przedszkola.

Pierwsze dni w przedszkolu wiążą się zwykle z zachwianiem poczucia bezpieczeństwa. Dziecko boi się nie tylko co go spotka, ale przede wszystkim tego, że mama nie wróci. Dlatego dobrze jest przez pierwsze dni starać się aby nasz maluch nie stresował się sytuacją, że większość dzieci poszła już do domu a on jeszcze nie, i zabierać w miarę wcześnie do domu np. bezpośrednio po podwieczorku.

Jak dziecko przygotować do przedszkola?

  • Czytajmy dziecku opowiadania, których bohaterowie chodzą do przedszkola
  • Stwórzmy sytuację, gdzie nasze dziecko ma możliwość rozmowy o przedszkolu ze znajomym dzieckiem, które lubi chodzić do przedszkola.
  •  Opowiadajmy dziecku jak to było gdy rodzice chodzili do przedszkola
  • Uświadamiajmy dziecko o zaletach przedszkola – nowi koledzy, zabawki, wychowawczyni, która zna ciekawe wierszyki, zabawy i piosenki
  • Informujmy dziecko dlaczego będzie chodzić do przedszkola – mama musi iść do pracy i rodzice zdecydowali, że w przedszkolu dziecko będzie miało najlepszą opiekę; niektóre dzieci przyjmują argument, że mama chodzi do pracę, tato chodzi do pracy i dziecko ma swoją pracę, czyli przedszkole
  • Zapoznajmy wcześniej dziecko z przedszkolem – stwórzmy możliwość aby nasze dziecko wcześniej zobaczyło swoją salę zabaw, ogród przedszkolny, znało rozkład dnia w przedszkolu, zwyczaje ( takie informacje znajdziecie Państwo w informatorze o przedszkolu dołączonym do karty zgłoszenia)
  • Wspólnie wybierzmy się na zakupy aby zakupić np. papucie do przedszkola, kredki, blok rysunkowy itd.
  • Ćwiczmy z dzieckiem czynności samoobsługowe oraz wyrażanie swoich potrzeb -  dużo łatwiej do nowej sytuacji adaptują się dzieci, które nie są całkowicie uzależnione od dorosłych

Czego rodzice robić nie powinni:

  • Straszyć dziecko przedszkolem – „ poczekaj no, już pani w przedszkolu nauczy cię porządku!”
  • Posyłać do przedszkola dziecka, które nigdy dotąd nie zostawało bez mamy – taki początek może być z góry skazany  na niepowodzenie
  • Zaglądać po pożegnaniu do sali, aby sprawdzić czy dziecko się bawi. Jeśli nasza pociecha to zauważy, resztę dnia spędzi przy drzwiach, bo skoro mama zajrzała raz, to może jeszcze raz zajrzy
  • Dzwonić do przedszkola z pytaniem jak sobie radzi pociecha. Zwykle jest tak, że rodzice niepokoją się dużo bardziej niż ich dzieci. Dziecko po 10 – 15 minutach rozgląda się wokoło i zaczyna zabawę. Każdy telefon to konieczność wyjścia z Sali wychowawczyni, a więc dodatkowe zachwianie i tak już mocno nadszarpniętego poczucia bezpieczeństwa.
  • Nie poddawać się!!! Jeśli rodzice wzruszeni łzami bądź zdenerwowani tupaniem swojej latorośli zdecydują się zostawić dziecko „ jeszcze tylko dzisiaj” w domu, jest to sygnał dla naszego małego inteligenta, aby jeszcze bardziej demonstrować swoje niezadowolenie. Zwykle jest tak, że jedno ustępstwo rodzica sprawia, że wcześniej czy później dziecko postawi na swoim i zostanie w domu na dłużej.

Rodzicu pamiętaj, że nawet jeśli znajdziesz idealne przedszkole i dobrze przygotowujesz dziecko i tak Twój maluch ma prawo wyrażać sprzeciw i niezadowolenie – w końcu w jego życiu zaszła radykalna zmiana i potrzeba czasu, aby ją zaakceptował. Jeśli przetrwacie pierwszy miesiąc, dalej będzie już z górki i tylko patrzeć jak Twój maluch z przejęciem opowie Ci o swych pierwszych przyjaźniach z  dumą pokaże swoje pierwsze rysunki i zdjęcie z Balu Kanałowego, a Tobie ze wzruszenia zakręci się łza w oku na występach z okazji Dnia Matki!!!

Na podstawie „ Porady specjalistów” A. Dmitruk

 przygotowała dyrektor przedszkola Ewa Chojkowska.

Jak pomóc dziecku w budowaniu poczucia jego własnej wartości?

            Według koncepcji Logodydaktyki I. Majewskiej- Opiełki poczucie własnej wartości to poczucie godności, niepowtarzalności, świadomości bycia kimś ważnym. To również prawo do szczęścia i miłości. To miłość dla siebie i własnego ciała. To zakodowane w podświadomości pozytywne informacje na własny temat. Rozumiane w ten sposób poczucie własnej wartości kształtuje się u dziecka już od momentu jego narodzin. Zaś zadaniem nas dorosłych, rodziców jest takie pokierowanie rozwojem i wychowaniem młodego człowieka, aby nie zatraciło ono tego naturalnego daru.

            S. Garczyński powiedział, „ że aby wierzyć w siebie, muszę najpierw mieć kogoś, kto uwierzy we mnie”. Można by zatem rzec: Rodzicu, uwierz w swoje dziecko i pozwól mu tego doświadczyć, a wtedy ono samo zacznie w siebie wierzyć!”.

Oto kilka wskazówek dla rodziców pragnących pomóc swoim pociechom w kształtowaniu poczucia własnej wartości:

–     Staraj się chwalić swoje dziecko za konkretną rzecz, zachowanie czy umiejętność, nazywaj to, co widzisz w danym momencie, bezpośrednio po zaobserwowanym zachowaniu

–     Interesuj się swoim dzieckiem, obserwuj je, wskazuj kierunki działania zgodne z jego zainteresowaniami i predyspozycjami, pamiętaj, że dziecko powinno realizować swoje, a nie twoje marzenia!

–     Nie porównuj swojego dziecka z innymi dziećmi, chwal je przy innych, doceniaj, nie krytykuj, mów dobrze na jego temat

–     Nie poprawiaj po dziecku, pozwól mu na samodzielność, najpierw doceń, to, co zrobiło, dopiero potem zaproponuj coś jeszcze, np. Widzę, że pozbierałeś klocki po zabawie, brawo, jesteś pracowity. Sprzątnij z podłogi jeszcze pluszaki. Zamiast mówić: Dobrze, że pozbierałeś klocki, ale zapomniałeś o pluszakach.” Nie mów, ALE po pochwale”!

–     Stawiaj przed dzieckiem nowe wyzwania, pamiętaj jednak, aby nie przekraczały one jego możliwości, nie frustrowały i nie zniechęcały twojej pociechy!

Zabawy pomocne w budowaniu charakteru dziecka

1. ”Wyjątkowy Ktoś”

Odrysowujemy na dużym arkuszu papieru kontur dziecka, następnie wypisujemy, lub rysujemy jak najwięcej pozytywnych cech na temat dziecka. Pamiętajmy, aby wymieniać cechy razem z dzieckiem. Do zabawy może dołączyć babcia, dziadek, ciocia. Gotową pracę wieszamy w widocznym miejscu domu.

2. "Bajka o pewnym chłopcu/ dziewczynce"

Opowiadamy dziecku bajkę, której bohaterem, kimś naprawdę ważnym jest ono samo. Opowiadanie może dotyczyć autentycznych zdarzeń i historii z życia dziecka lub wymyślonych przygód. W opowieści przytaczamy same pozytywne cechy bohatera, pamiętajmy o atmosferze tajemniczości, dopiero na koniec zdradzamy kim jest główny bohater.

3. ”Najpiękniejszy portret”

Powiedz dziecku, że przedstawisz mu dziś kogoś naprawdę wyjątkowego. Następnie opisz mu tą osobę, przytaczając pozytywne cechy dziecka, osiągnięcia, umiejętności. Ukryj lustro w zamkniętym pudle, poproś dziecko, aby rozpakowało prezent, kiedy zobaczy swoje lustrzane odbicie pozwól mu zrozumieć, że to ono samo jest wyjątkowe.

            Podane ćwiczenia można zmieniać w zależności od potrzeb rozwojowych dzieci i ich indywidualnych predyspozycji. Dzięki tego typu zabawom napotkane na co dzień trudności będą stanowiły dla dziecka wyzwanie, z którym warto się zmierzyć, a nie problem, który ciężko pokonać. Powodzenia!

Literatura:

  • Majewska- Opiełka „ Wychowanie do szczęścia”, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2010
  • N. Branden „ Sześć filarów poczucia własnej wartości”, Wydawnictwo Feeria, Łódź 2012

Opracowała: Elżbieta Turoń

Jak pomóc dziecku w nauce mowy

     Mowa jest sprawnością, która wymaga doskonalenia. Jedyną drogą do jej nabywania jest kontakt ze środowiskiem, a więc przyjmowanie prawidłowych wzorców mowy poprzez słuchanie się w nią w najbliższym otoczeniu. To ile i w jaki sposób mówimy do dziecka ma duży wpływ na rozwój jego mowy.

    Rodzice powinni:

  • Jak najwięcej mówić do dziecka. Pamiętajmy, że do dziecka należy mówić powoli i wyraźnie.
  • Dostarczać bodźców dźwiękowych, śpiewać, nucić piosenki, słuchać bajek dźwiękowych i uspakajającej muzyki. Rodzice powinni mieć świadomość, że zbyt głośno włączony telewizor „bombarduje” niezbyt dojrzały układ nerwowy dziecka dużą ilością bodźców.
  • Rodzice winni dostarczać prawidłowych wzorców wypowiedzi i dbać o poprawność. To nie rodzice mają się uczyć mowy od dziecka, ale dziecko od rodziców.
  • W dzieciach drzemie naturalna skłonność do mówienia, uważajmy na to, aby jej nie gasić ! Czasem wystarczy obojętność, cierpka uwaga, brak zrozumienia i czasu na wysłuchanie tego, co dziecko ma nam do powiedzenia, aby zahamować ten proces.
  • Stwarzajmy dziecku okazję do wypowiedzenia tego co przeżyło. Niech opowie bajkę, którą obejrzało, podzieli się wrażeniami z przedszkola, wymyśli zakończenie do czytanego opowiadania.
  • Nie należy karcić dziecka ani zawstydzać za wadliwą wymowę, gdyż hamuje to chęć do mówienia, a w konsekwencji do procesu rozwoju mowy.
  • Jeśli u naszego dziecka zauważymy opóźniony rozwój mowy, warto wybrać się do logopedy

Optymalne warunki dla prawidłowego rozwoju mowy, rodzice mogą zapewnić dziecku już od momentu jego narodzin. Są bowiem osobami przebywającymi z dzieckiem najdłużej, mają więc największe możliwości wpływania na jego rozwój. Są też pierwszym i najważniejszym wzorem, który dziecko będzie próbowało naśladować.

 

                                                 Opracowała Monika Gerlich- Adamaszek

 

 AGRESJA WŚRÓD DZIECI – JAK SOBIE Z NIĄ RADZIĆ?

     Zainteresowanie problemem agresji wzrasta, szczególnie media ten problem traktują często jako sensację. Dlatego też nauczyciele reagują z większą wrażliwością na agresywne zachowania u dzieci.

   Co oznacza pojęcie "agresja w przedszkolu"? To nic innego jak: kłótnie, sprzeczki, przezwiska, obraźliwe słowa, ciągnięcie za włosy, prowokacja, popychanie, bicie szczypanie, gryzienie, kopanie, zabieranie i niszczenie zabawek, wyśmiewanie, drwienie, dokuczanie. Agresja to również brak przyzwolenia na przyłączenie się do zabawy, wykluczenie kogoś z rozmowy, zabawy, zemsta, groźba, dręczenie, onieśmielanie.

Agresja bez przyczyny, z czystej złośliwości nie istnieje. Dziecko broni się, aby było jak najmniej ograniczone w swoim działaniu, broni się przed atakiem, broni przedmiotów i terytorium, broni pomysłów na zabawy i swoich planów, chce doświadczać i być samodzielne. Jest to naturalna potrzeba badania świata, potrzeba ruchu i  ciekawości. W przypadku agresywnego zachowania mamy do czynienia ze zwróceniem na siebie uwagi.

            Z modelami agresywnego zachowania spotykają się dzieci  w grupach rówieśniczych, dostarczają ich także – niestety środki masowego przekazu szczególnie film, bajki oraz gry komputerowe. Sceny bójek, walk, brutalnego zachowania, czasem wręcz bezwzględnego okrucieństwa pozostawiają w dziecięcej psychice trwałe ślady. Brak doświadczeń i umiejętności dokonania własnej oceny postępowania takich bohaterów powoduje, iż często budzą oni podziw. Dziecko chcąc identyfikować się z nimi – przejmuje ich sposób zachowania.

Agresywne zachowanie może spełniać funkcję narzędzia umożliwiającego dziecku osiągnięcie zamierzonego celu. Stosuje więc metodę wymuszania i gróźb, a uleganie takim zachowaniom przyczynia się do wytworzenia stałej strategii postępowania. Dziecko bardzo szybko wyczuwa, iż jego histerie i groźby powodują zmianę postępowania rodziców i konsekwentnie to wykorzystuje następnie dalsze nasilenie stresu.

Nie ma niestety „złotego środka”, aby zaradzić takim zachowaniom. Można natomiast zastosować środki pomocnicze, służące pozbywaniu się wielkiej narastającej złości, które są wcześniej poznane i zaakceptowane przez dziecko.

Oto kilka akceptowanych społecznie form pozbywania się, odreagowywania złości znanych dzieciom, zanim złość je ogarnie:

-  skrzynia złości lub pudełko z gazetami, które można gnieść do woli,

-  malowanie, bazgranie farbami na dużych arkuszach papieru,

-  "ludzik złości" - skarpeta z namalowaną twarzą, do której można włożyć rękę i powiedzieć jej o swoim zdenerwowaniu,

-  dziurawienia kartki długopisem, piórem,

-  przypięcie do koszulki sylwety szczerzącego zęby psa, który ma sygnalizować „uwaga, będę gryzł, trzymajcie się z daleka”.

Agresja jest potrzebna do życia, a przede wszystkim do współżycia z innymi. Zdolność do zachowań agresywnych jest podstawą do uczenia się rywalizacji, obrony swoich praw i racji, walki w imię swoich przekonań – bez poczucia winy i wyrzutów sumienia.

Musimy zdać sobie sprawę z faktu, że człowiek, który w dzieciństwie nie nauczył się posługiwania swoją agresją: będzie miał bardzo wiele trudności w dorosłym życiu.

Z powodu nie radzenia sobie z własną i cudzą agresją może wycofać się na margines życia społecznego. Bez agresji nikt nie potrafiłby w sposób trwały zwracać uwagi na swoje potrzeby, które nie byłyby wtedy zaspokajane.

 

Proponujemy kilka zabaw, które pomogą zwalczyć agresję wśród dzieci:

MALOWANIE UCZUĆ

Do przeprowadzenia tego ćwiczenia potrzebny będzie papier, a także mazaki lub farby plakatowe.

Dziecko maluje uczucia, które go ogarniają, gdy traci ono panowanie nad sobą: wściekłość, zdenerwowanie, strach, bezradność - w zależności od osobowości, sytuacji i nastroju. Jeśli dziecko chce wyjaśnia swój obrazek w pierwszej osobie liczby pojedynczej; odniesienie przedstawionych uczuć do własnej osoby powinno być tutaj bardzo wyraźne.

W drugiej rundzie można wypróbować, w jaki sposób ten obrazek uczuć można by było zmienić na bardziej pozytywny - poprzez zamalowanie, dodanie innych kolorów lub kształtów itp. Trzeba spróbować na przykład z „agresji” zrobić „przyjaźń”, ze „strachu”-„pewność siebie” itd. Zwracamy uwagę na to, czy malowanie swoich uczuć sprawia dziecku trudność, czy też raczej przychodzi mu to z łatwością.

AGRESJA NA OBRAZKU

Dziecko wyszukuje w starych czasopismach i gazetach, a następnie wycina kilka zdjęć, które według niego wyrażają agresję. Potem dziecko wraz z rodzicem przygląda się fotografiom. Na temat niektórych możemy porozmawiać z dzieckiem. Należy omówić każde zdjęcie zatytuowane przez dziecko „agresja”. Sprawdzamy, czy występują jakieś treści, kolory, kształty, techniki przedstawienia motywów, które wybierane były szczególnie często, to znaczy, że kojarzone są z agresją. Czy dziecko wybrało bardzo podobne do siebie obrazki?

DZIELENIE SIĘ ZŁOŚCIĄ

Dzieci, które nie potrafią się porozumieć i bardzo łatwo wikłają się w kłótnie, malują wspólnie „ obrazek wściekłości”.  W tym celu siadają naprzeciwko siebie, pomiędzy nimi leży kartka papieru. W milczeniu, zmieniając się jedno, raz drugie zaczynają rysować: linia po linii, kreska po kresce, punkt po punkcie. Próbują przy tym wyrazić wszystkie te uczucia, które żywią do siebie nawzajem. Czasem w zbliżeniu się do siebie pomaga już wspólna praca. W każdym przypadku uczestnicy powinni mieć możliwość , by na zakończenie porozmawiać ze sobą, co przeżywali w trakcie malowania razem z właściwie nie lubianym partnerem.

                                                     Opracowały: Monika Gerlilich-Adamaszek

Marzena Chudek

WYKORZYSTANA LITERATURA: Fuchs Birgit: Zabawy na rozwiązywanie konfliktów napięć w grupie.

Portmann Rosemarie: Gry i zabawy przeciwko agresji

Gabriele Hang-Schnabel, Agresja w przedszkolu
Copyright 2014  Przedszkole nr 1 Goczałkowice-Zdrój